Loading...
Kolekcje 2017-11-23T00:59:20+00:00

U NAS KAŻDY CIUCH MA SWOJĄ HISTORIĘ……

“Ponieważ żyli prawem wilka historia o nich głucho milczy pozostał po nich w kopnym śniegu żółtawy mocz i ten ślad wilczy”

Szybciej niż w plecy strzał zdradziecki, trafiła serce mściwa rozpacz, pili samogon jedli nędzę , tak się starali losom sprostać ,  już nie zostanie agronomem ,,Ciemny” a ,,Świt” – księgowym „Marusia” – matką ,,Grom” – poetą ; posiwia śnieg ich młode głowy

Zbigniew Herbert 

„WILKI”

“Czy pamiętasz Panie Boże ; Nad Wołyniem łunę krwawą; I ten krzyk z płonącej chaty; Mordowanych przez sąsiadów.”

Czy słyszałeś modłę Panie,  Oczy ojca czy pamiętasz, Gdy hańbili córkę jego,  Banderowcy jak zwierzęta… On na drzwiach ukrzyżowany,Błagał  „Zmiłuj się nad nami!” Zlitowali się oprawcy; Skłuli oczy bagnetami…

Lech Makowiecki 

„Wołyń 1943”

Piersi widzę barwami wstęg nabrzmiałe. Oczy wpatrzone w dni pokryte pyłem. Usta widzę głoszące własną chwałę i okrzyk słyszę: Czcijcie mnie – bo byłem”

Oczy me mami kolorowa zjawa, i krzyczę głośno niemymi wargami: Gdzie moje wstęgi? Gdzie jest moja sława? Mnie też uczcijcie! Ja też byłem z wami! Wstrzymaj mnie, Panie, sługę niegodnego,nim w pawie pióra myśli swe ubiorę.Odmów mi, Panie, krzyża srebrzystego.Niebiesko – czarną ześlij mi pokorę

Zbigniew Kabata ps.Bobo

„Virtuti Militari”1992

“Leciałem do kraju trzykrotnie. Za pierwszym razem nad Jugosławią zapalił się nam jeden z silników. Silnik płonął. Samolot leciał wysoko, gdzieś ponad 10 tys. m nad ziemią 

Dzięki temu pilot mógł przypikować w dół i zgasić płomień. Musieliśmy wrócić. Podczas następnego lotu mieliśmy wyznaczone lądowisko w rejonie Krakowa. Niestety, mgła uniemożliwiła znalezienie placówki. Dopiero za trzecim razem, w drugi dzień Wielkiejnocy, wylądowałem na ojczystej ziemi

gen.Stefan Bałuk  ps.Starba

15.01.1914-30.01.2014

PRZEJDŹ DO SKLEPU !